Kilka zasad związanych z karmieniem piersią. Karmienie piersią jest naturalną czynnością, ale na początku może wymagać wprawy. W pierwszych dniach po porodzie karm dziecko piersią tak często, jak to tylko możliwe. Na początku karm nie mniej niż 8 razy na dobę, najlepiej 10-12 razy (w tym 1-2 karmienia powinny wypaść w nocy) Karmienie piersią a inteligencja dziecka. Karmienie piersią nie ma wpływu na inteligencję i dobre zachowanie dziecka – do takich wniosków doszli badacze z University College Dublin w Irlandii. Z badania opublikowanego na łamach magazynu "Pediatrics" wynika, że karmienie piersią w okresie niemowlęcym nie ma związku z inteligencją Jest jeszcze coś, co się nie zmieniło. Czasem karmienie mnie męczy, czasem mam tego dość, a czasem jest po prostu fajnie. Jestem tylko ja i dziecko, które akurat nie usiłuje przemieścić się na drugi koniec pokoju w moją piersią w buzi, tylko tak miło się przytula – tak, karmienie ma swój urok. Jak podają amerykańskie, a także i polskie statystyki, ponad 70% matek karmi swoje dzieci piersią. Około 36% dzieci karmionych jest do 6 miesiąca, a 17% do pierwszego roku życia. Odsetek kobiet rozpoczynających karmienie w pierwszych godzinach czy dniach życia jest jeszcze wyższy i sięga 90%. Dziecko karmione piersią we śnie jest również symbolem powodzenia, sukcesów i zadowolenia. Karmienie swojego dziecka piersią wróży kobiecie przyjemne zajęcie. Dla młodej kobiety ten sen może oznaczać osiągnięcie wysokiego stanowiska. Sen o karmieniu piersią może być oznaką spełnienia po wcześniejszych trudach oraz staraniach Eksperci podkreślają, że zgodnie ze współczesną wiedzą karmienie piersią jest najlepszym sposobem żywienia niemowląt i małych dzieci, który zapewnia im optymalny stan zdrowia i rozwój – maluchy powinny być karmione w ten sposób przez co najmniej pierwszych sześć miesięcy życia. ZGVz6. Długie karmienie piersią budzi kontrowersje, a wokół tego tematu funkcjonuje całe mnóstwo mitów i błędnych przekonań. A przecież od początku istnienia naszego gatunku kobiety karmiły swoje dzieci piersią. To najbardziej wartościowy sposób żywienia małego człowieka i fizjologiczne narzędzie do zaspokojenia dziecięcej potrzeby bliskości. O tym, jak długo karmić piersią oraz w jaki sposób mleko mamy wpływa na rozwój dziecka po 1. roku życia rozmawiam z Magdą Karpienią, autorką książki „Karmienie piersią”. Długo karmić piersią, to znaczy ile? Magda Karpienia*: Zależy kto pyta (śmiech). Sama zresztą nie używam tego określenia, bo dla każdego oznacza co innego. Dla jednego „długo” to karmienie ponad pół roku, dla innego – ponad rok, a dla jeszcze innego – karmienie dwulatka. Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłącznie karmienie piersią do ukończenia przez dziecko pierwszych 6 miesięcy życia i kontynuowanie karmienia przez 2 lata lub dłużej, jeśli mama i dziecko tego chcą. To zalecenia, które nie wzięły się znikąd. Niewiele mam jednak karmi naturalnie dłużej niż rok. Dlaczego? Nie można na to pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. Powodów jest kilka. Jednym z nich jest odejście człowieka od natury. A przecież karmienie piersią to czysta fizjologia i czynność, którą każdego dnia wykonują miliony kobiet na świecie. To nie tylko sposób na zaspokojenie głodu dziecka, ale też odpowiedź na jego potrzebę bliskości, dawanie poczucie bezpieczeństwa, wspieranie odporności i prawidłowego rozwoju układu trawiennego. Postęp cywilizacyjny odebrał jednak kobietom pewność siebie i swojego ciała. Mamy tabele, wyliczenia, które sugerują, ile dziecko powinno zjeść, ile spać, jak często się wypróżniać. Nie tędy droga. Karmienie piersią przez kilka pierwszych lat życia dziecka to fizjologiczna norma naszego gatunku. Norma? Obecnie to raczej rzadkość. Mamy karmiące piersią dłużej niż rok stanowią kilkanaście procent wszystkich karmiących mam, a im starsze dziecko, tym ten odsetek maleje. Odeszliśmy od tego co naturalne i fizjologiczne. A przecież karmienie piersią to czynność, dzięki której człowiek przetrwał jako gatunek. Biologiczny moment, w którym dziecko jest gotowe do rezygnacji z mleka mamy, to 6. rok życia, kiedy zaczynają mu wypadać zęby mleczne (ich nazwa nie wzięła się znikąd). Jego mózg osiąga wtedy odpowiedni poziom rozwoju, bo potrafi już samodzielnie obniżyć poziom kortyzolu, czyli hormonu stresu. Wiemy też, że mikrobiom człowieka kształtuje się przez pierwsze trzy lata życia. A mleko mamy działa na jelita niczym najlepszy lek! Dlaczego więc w krajach wysoko rozwiniętych społeczna akceptacja długiego karmienia piersią jest tak niska? Kobiece piersi uległy w naszym świecie bardzo silnej seksualizacji. Zwróć uwagę, że ludzi oburza matka karmiąca dziecko, ale nie mają nic przeciwko temu, że w całym mieście są bilbordy, na których można oglądać kobietę w kusym stroju oferującą nam telewizor. Nikt nie widzi w takich reklamach niczego złego. Piersi stały się obiektem seksualnym, a przecież fizjologicznie są one gruczołem mlecznym. Służą do karmienia potomstwa. Mamy też bardzo silne parcie na jak najszybsze usamodzielnienie się dzieci. Nie ma w nas zgody na to, aby mały człowiek rozwijał się w swoim tempie. Dziś wszystko musi być „szybko”. A rozwój dziecka jest dynamiczny, ale jest też harmonijny. Ma swoje tempo. Nie mogę też pominąć aspektu wielkich korporacji, które chcą abyśmy jak najszybciej odeszli od tego co naturalne, a zaczęli korzystać z oferowanych przez nich produktów. Mleko mamy po roku zamienia się w wodę? To mój ulubiony mit związany z karmieniem piersią (śmiech). A przecież to biologicznie niemożliwe! Mleko produkowane jest ze składników transportowanych w osoczu krwi przez układ krwionośny do piersi oraz z limfy z układu limfatycznego. To co jest fenomenalne w mleku matki to fakt, że jego skład zmienia się według potrzeb dziecka. Jego inny skład może być rano, inny nocą, a jeszcze inny, gdy dziecko choruje. Co ciekawe, ok. 2. roku życia dziecka stężenie immunoglobuliny w mleku matki jest równe stężeniu w siarze! Nie pamiętam, aby kiedykolwiek usłyszała o tym od lekarza. Za to nierzadko komentowano, że roczne dziecko jest już za duże na ssanie piersi. Wiedza na temat karmienia piersią jest na bardzo niskim poziomie. Ani lekarze, ani położne nie są w tym temacie szkoleni. Na temat naturalnego karmienia często wypowiadają się osoby, które nie mają na ten temat pojęcia! Wierzą w to, co usłyszeli lub powtarzają szkodliwe mity. A kobiety mało dziś sobie ufają, zatraciły swój instynkt. Nie potrafią więc bronić się przed takimi szkodliwymi tezami. Z naszej rozmowy wynika, że dziecku należy dać wyrosnąć z piersi. Tak, ale pamiętaj, że karmienie piersią to wspólna droga: i matki, i dziecka. Oni muszą tego chcieć. A nie oszukujmy się, naturalne karmienie nie zawsze jest łatwe i przyjemne. Już na samym starcie mogą pojawić się trudności. I nawet jeśli miną, za jakiś czas mogą pojawić się kolejne. Mama może być zmęczona. Ma prawo chcieć spać w nocy. I wtedy pojawiają się dobre rady typu: „Odstaw od piersi, to się wyśpisz”,… … które nijak mają się do rzeczywistości. Dlaczego? Dziecko dynamicznie się rozwija. Nierzadko jest tak, że po tygodniach ładnie przespanych nocy, zaczyna się maraton pobudek. Ich powodem może być lęk separacyjny, skok rozwojowy, ząbkowanie, zmiany w życiu dziecka (przeprowadzka, powrót mamy do pracy, pójście do żłobka). I najlepszym ukojeniem jest wówczas pierś, która kojarzy się dziecku z poczuciem bezpieczeństwa i obecnością mamy. To naturalny uspokajacz. W ten sposób dziecko obniża poziom stresu. To oczywiście wyczerpujące, bez dwóch zdań, ale zawsze powtarzam, że to tylko etap konieczny do rozwoju dziecka. On minie. I to często szybciej niż myślimy. A co z zasypianiem przy piersi? To zły nawyk? To normalne i rozwojowo odpowiednie. Dziecko zasypia przy piersi, bo ssanie zapewnia mu komfort i pozwala spokojnie zapaść w sen. Kiedy się wybudza, bo fizjologicznie przechodzi z płytkiej fazy snu w fazę snu głębokiego, potrzeba mu kojącego bodźca. I w pierwszych latach życia jest nim właśnie mleko mamy. Kiedy mamy usypiają dziecko przy piersi, polecam dołączyć do tego jakiś dodatkowy element, np. nucenie jednej określonej melodii lub głaskanie po plecach. To pozwoli wytworzyć w mózgu połączenia neuronowe, które dadzą dziecku skojarzenie ze snem. Dziecko ssie pierś, a mama lekko masuje plecki dziecka? Czas na odpoczynek! I z czasem ten dodatkowy element zacznie dziecku wystarczać. Kiedy zrezygnuje z piersi, to ono będzie tym kojącym bodźcem. Czym jest samoodstawienie? To moment, w którym dziecko samo rezygnuje z picia mleka mamy. To nie dzieje się z dnia na dzień. Z czasem zauważymy, że maluch w ciągu dnia będzie rzadziej domagać się piersi. Przestanie też budzić się w nocy na karmienie. A pewnego dnia po prostu o nią nie poprosi. Bardzo sporadycznie dzieje się to przed 2. rokiem życia. Rozumiem jednak, że nie każda mama chce karmić tak długo. Warto być w zgodzie z samym sobą i podjąć decyzję o odstawieniu bez oglądania się na innych. Nie polecam decydować się na taki krok wtedy, kiedy w życiu dziecka następują duże zmiany, np. ząbkuje lub jest chory. Pamiętajmy też, że odstawienie dziecka od piersi nie będzie oznaczać tego, że maluch nie będzie nas potrzebować. Z dużym prawdopodobieństwem nadal będzie budzić się w nocy, a w ciągu dnia tulić się, by zrekompensować sobie brak mleka mamy. Dziękuję za rozmowę. *Magda Karpienia – zainicjowała w Polsce działalność La Leche League (światowego autorytetu w dziedzinie laktacji). Autorka wielu publikacji, książki „Karmienie piersią”, która ukazała się nakładem wydawnictwa Natuli. Organizatorka szkoleń i spotkań, które pomagają kobietom odkryć naturalną zdolność karmienia piersią. Zdjęcie matki karmiącej piersią dziecko swojej przyjaciółki wywołało szok wśród internautów, ale czy rzeczywiście słusznie? Kobiety nie widzą nic dziwnego w swoim wyborze, więc dlaczego społeczeństwo ma z tym problem? Zobacz film: "Jak zadbać o prawidłowy sen niemowlaka?" 1. Jedno zdjęcie - tysiąc komentarzy Zaledwie rok temu kobiety były sobie zupełnie obce, dziś są najlepszymi przyjaciółkami. Wyjeżdżają razem na wakacje, wstawiają na portalach społecznościowych wspólne zdjęcia, mieszkają razem i, jak same przyznają, są z tego powodu bardzo szczęśliwe. Ich historia w ostatnim czasie podzieliła środowisko internautów. Dlaczego? Jedna z nich na zdjęciu wrzuconym do sieci, karmi piersią nie tylko swoje dziecko, ale również dziecko swojej przyjaciółki. Zdjęcie zostało wykonane z okazji Światowego Tygodnia Karmienia Piersią i umieszczone na blogu popularyzującym tę czynność wśród kobiet na całym świecie. 2. Na pomoc cierpiącej matce Jessica Colletti, mama 16-miesięcznego Luciana'a, pochodzi z Pensylwanii. Charlie Interrante, mamę 18-miesięcznego Mateo, poznała podczas sesji zdjęciowej dla młodych matek. Już wtedy, kiedy usłyszała o problemach z karmieniem piersią Interrante, postanowiła pomóc. Mama małego Mateo ze względu na stawiane jej wymagania w pracy nie miała możliwości, aby odciągać mleko dla syna. Dodatkowo chciała, aby jej dziecko spożywało świeże mleko prosto z piersi. Chłopiec źle reagował na formułę jej mleka, a ona, jak sama przyznaje, była na skraju załamania i codziennie odczuwała przejmujący ból z powodu tego, że nie może zapewnić dziecku najlepszych warunków do rozwoju. Colletti karmi syna przyjaciółki własnym mlekiem od piątego miesiąca jego życia. W tym samym czasie karmi również swojego synka. Chłopców nazywa „mlecznym rodzeństwem” i podkreśla, że dzięki temu wytworzyła się między nimi unikalna więź, która zawsze będzie ich łączyć. Dodatkowo Colletti wraz ze swoim mężem zaproponowali mamie Mateo, aby wprowadziła się do nich razem z dzieckiem – zgodziła się. Obydwie kobiety są zachwycone i nie widzą żadnego problemu w zastosowanym przez nie rozwiązaniu. Interrante uważa swoją przyjaciółkę za najlepsza matkę na świecie. 3. Zamieszanie wokół piersi Zdjęcie podzieliło internet na zwolenników i przeciwników takiego rozwiązania. Wiele osób uważa to za oburzające, odrażające i przekraczające granice dobrego smaku. Pod zdjęciem, które natychmiast zyskało ogromą popularność możemy przeczytać „Jestem pewien, że jej przyjaciółka nie jest z tego zadowolona” albo „To dziwne i niewłaściwe...”. Inne komentarze wspierają kobiety: „To bardzo dobry pomysł, mamki już wiele lat temu uratowały życie niejednemu dziecku i jego matce”. Jak kobiety reagują na wpisy pod zdjęciem? Twierdzą, że społeczeństwu brak wystarczającej wiedzy na temat karmienia piersią i właśnie dlatego oceniają ich wybór w sposób negatywny. Ich zdaniem wiele osób traktuje piersi przede wszystkim jako obiekt seksualnego pożądania i to sprawia, że mleko matki jest dla nich wyłącznie obrzydliwym płynem fizjologicznym. 4. Nie wszystko stracone Karmienie piersią dziecka jest niezwykle ważnym procesem. To właśnie w pierwszych miesiącach życia zmiany w organizmie dziecka zachodzą w bardzo szybkim tempie. Niemowlak na tym etapie potrzebuje niezbędnych witamin, minerałów i składników odżywczych, a to wszystko daje mu mleko z piersi. To najlepszy i najlepiej przyswajany pokarm dla dzieci. Karmienie piersią ma również inną, emocjonalną, stronę. Dzięki bliskości pomiędzy matką, a dzieckiem tworzy się niespotykana więź uczuciowa, która zaspokaja wrodzoną potrzebę kontaktu emocjonalnego i ciepła. Karmienie buduje również pozytywne emocje i zwiększa przywiązanie dziecka do matki. Pojawia się zatem pytanie – czy karmienie dziecka przez obcą kobietę może tę więź zburzyć? Niekoniecznie. – To wszystko zależy. Sam pokarm nie jest najważniejszy, ale emocje, które nawiązują się podczas karmienia piersią – bliskość z dzieckiem, patrzenie mu w oczy, uwaga którą się mu poświęca, jego zapach. To wszystko buduje więź. Jeśli matka poświęca swojemu dziecku wystarczająco dużo uwagi, jest przy nim, uczestniczy w jego życiu, to ten deficyt uczuć pomiędzy nią, a jej dzieckiem wcale nie musi wystąpić i nie będzie to miało znaczenia, że inna kobieta karmi jej dziecko piersią. Dzieci w tym wieku są już w stanie odróżnić kto się nimi zajmuje i odróżniają spośród innych osób tę jedną, podstawową, opiekującą się nim. Przecież nawet podczas karmienia butelką możemy to zauważyć – kiedy dziecko jest karmione butelką przez ojca, babcię czy inne osoby to i tak potrafi wśród tłumu osób wyróżnić tę najważniejszą, którą jest zazwyczaj matka. Dlatego tak ważne jest, aby brak karmienia piersią własnego dziecka nadrobić inną aktywnością – komentuje psycholog, Magdalena Golicz. Karmienie piersią cudzych dzieci na szczęście powoli przestaje szokować. Pracujące, robiące karierę kobiety, coraz częściej zatrudniają tzw. mamki, czyli kobiety, które zawodowo zajmują się karmieniem dzieci piersią. Zawód mamki był doskonale znany już w XIX wieku, zwłaszcza w Europie Zachodniej. W internecie nie brakuje również ogłoszeń kobiet, które podjęłyby się takiej roli. Obecnie największa popularność profesja zyskuje w Chinach, Wielkiej Brytanii oraz Stanach Zjednoczonych. polecamy A co TY mi tu wypisujesz Myszko?!?!?!? A sio odgonić jakieĹ› wstrÄ™tne myĹ›li, ktĂłre naszĹ‚y CiÄ™ w powyĹĽszym poĹ›cie. Rozumiem, ĹĽe nie czujesz siÄ™ najlepiej, bo tak bardzo chcesz karmić dzieciÄ…tko, a tu jak na zĹ‚ość wynikajÄ… problemy. Ale ĹĽeby od razu martwić siÄ™ co ludzie pomyĹ›lÄ…? PrzestaĹ„ Ty sobie tym gĹ‚owÄ™ zaprzÄ…tać. CYTATCzujÄ™ siÄ™ zĹ‚amana i przytĹ‚amszona oczekiwaniami wszystkich, ktĂłrzy radzÄ…. Co im powiem, jeĹ›li nie wyjdzie?! PrzecieĹĽ usĹ‚yszÄ™, ĹĽe to tylko ode mnie zaleĹĽaĹ‚o... maluchu przecieĹĽ, kogo jak kogo ale chyba nas nie musisz siÄ™ obawiać my Ci tu rady dajemy z dobrego serca: rady, pomysĹ‚y wszystko by Ci pomĂłc, bezwzglÄ™du na to czy uda siÄ™ czy nie. Nikt CiÄ™ z tego nie bÄ™dzie przecieĹĽ rozliczaĹ‚. Widzisz wyskoczyĹ‚am z "mojÄ…" pozycjÄ… do karmienia, nie majÄ…c pojÄ™cia, czy w ogĂłle nadaje siÄ™ dla mam z duĹĽym biustem, bo ja raczej z tych od truskawek ale piszÄ™, co mi do gĹ‚owy przyjdzie z nadziejÄ… ĹĽe a nuĹĽ widelec ... PamiÄ™taj my tu jesteĹ›my po to by Ci pomĂłc, a nie oskarĹĽać i osÄ…dzać. No i jak moĹĽesz w ogĂłle pomyĹ›leć, ĹĽe Twoje dziecko mogĹ‚oby mieć do Ciebie pretensje. Nie karmienie piersiÄ… wyznacza drogÄ™ bycia dobrÄ… matkÄ…. BÄ™dziesz mogĹ‚a na wiele sposobĂłw miĹ‚oĹ›ciÄ…, zrozumieniem, pokazć mu, ĹĽe jest dla Ciebie najwaĹĽniejsze. Jak dla mnie o wiele gorszym byĹ‚oby gdyby dzidziuĹ› chodziĹ‚ gĹ‚odny, bo Ty za wszelkÄ… cenÄ™ chcesz karmić go piersiÄ…. Twoje dziecko mam najlepszÄ… mamÄ™ jakÄ… mogĹ‚oby mieć!!! Jestem dla Ciebie peĹ‚na podziwu. NaprawdÄ™!!!! Twoja ciąża. Przewodnik po 9 miesiącach >> ODBIERZ Zakończenie karmienia piersią to trudny emocjonalnie czas zarówno dla mamy, jak i dla dziecka. Z tego względu zaleca się, by nie odstawiać dziecka gwałtownie, ale przeprowadzić to stopniowo. Warto sobie uświadomić, że rezygnacja z karmienia piersią powinna być procesem rozłożonym w czasie. To pozwala odnaleźć się dziecku i mamie do nowej sytuacji, a piersiom przygotować się do zmniejszonej produkcji mleka. Dzięki temu kobieta unika bólu i zastoju pokarmu, który może doprowadzić do zapalenia piersi. Czytaj też:Ból piersi: przyczyny, rodzaje, leczenie Ile czasu powinno trwać karmienie piersią? Nie ma dobrej odpowiedzi na to pytanie. Każda mama indywidualnie decyduje o tym, ile czasu karmi swoje niemowlę. Światowa Organizacja Zdrowia WHO zaleca jednak, by mleko mamy było wyłącznym pożywieniem dla dziecka przez pierwsze 6 miesięcy życia. Po tym czasie należy rozszerzać dietę, uzupełniając ją w inne składniki odżywcze, których potrzebuje maluch do prawidłowego rozwoju, żelazo czy białko. Nie oznacza to jednak, że WHO zaleca zrezygnować z karmienia piersią po 6 miesiącach. Rekomenduje podtrzymanie laktacji co najmniej do 2. roku życia dziecka. W tym czasie mleko wciąż spełnia swoje zadania: zawiera witaminy, przeciwciała, białko, tłuszcze. Wartości odżywcze mleka mamy W niektórych społeczeństwach (np. w Indiach) dziecko karmi się piersią do 3. czy nawet 4. roku życia. Z badań specjalistów wynika, że w przeszłości gatunek ludzki karmił swoje dzieci nawet do 6. roku życia. Obecnie tak długie karmienie nie jest dobrze widziane, choć medycznie zupełnie nie ma podstaw do takiej podstawy. W drugim roku laktacji pokarm kobiecy wciąż zawiera cenne składniki odżywcze oraz przeciwciała, które uodparniają dziecko przed szkodliwym działaniem wirusów i bakterii. Wciąż dostarcza aż 30 procent kalorii maluchowi i w ponad 40 procentach spełnia jego zapotrzebowanie na białko. Niektóre składniki dostarcza niemal w całości, np. witaminę B12 w 95 procentach! W tym czasie jednak w mleku zmniejsza się udział cynku i wapnia, dlatego istotne jest dostarczanie tych składników z innych źródeł. Czytaj też:Karmisz piersią? To może uchronić cię przed chorobami serca i cukrzycą Zalety długiego karmienia Długie karmienie piersią wzmacnia odporność dziecka. Dzieci, które są karmione dłużej niż rok rzadziej chorują, a jeśli zapadają na infekcje to przechodzą je łagodniej niż dzieci karmione mlekiem modyfikowanym lub wcześnie odstawione od piersi. Rzadziej także cierpią na choroby układu pokarmowego. Co ciekawe, z badań wynika, że dzieci długo karmione piersią łatwiej adaptują się w społeczeństwie, są spokojniejsze, rzadziej mają problemy z koncentracją. Długie karmienie pozytywnie wpływa też na rozwój motoryczny i poznawczy dziecka. Nie można też zapomnieć o tym, że karmienie piersią działa jak naturalny uspokajacz dla dziecka. Dzieci przy piersi wyciszają się, czują się bezpieczne, co przekłada się na ich zachowanie. Rzadziej zachowują się agresywnie, złoszczą się, płaczą. Kiedy odstawić dziecko od piersi? Nie ma górnej granicy karmienia piersią. Żaden specjalista nie odważy się też jej postawić, znając zalety i dobroczynne działanie pokarmu kobiecego na rozwój malucha. O zakończeniu karmienia powinna zdecydować mama – lub dziecko. Czasem mamy zwyczajnie muszą zakończyć karmienie piersią, bo kończy im się urlop macierzyński i wracają do pracy. Czasem są zmuszone przyjmować silne leki, których nie należy łączyć z karmieniem piersią. Jest wiele przyczyn, które mogą przyczynić się do podjęcia decyzji o zakończeniu laktacji, jednak zawsze decyduje o tym mama. Nie powinna ulegać presji społecznej lub sugestiom rodziny czy znajomych. A presja ta jest duża. Otoczenie potrafi dość dosadnie komentować decyzje mam. "Taki duży, a wciąż przy cycu!", "Ile będziesz go karmić, przestań niańczyć to dziecko" – to tylko niektóre z komentarzy, jakie często słyszą mamy karmiące. I choć są one przykre, nie powinny wpływać na podejmowanie decyzji o zakończeniu karmienia. Bo to mama wie najlepiej, co jest dobre dla jej dziecka. Samoodstawienie od piersi Niektóre dzieci samodzielnie odstawiają się od piersi. Najczęściej dzieje się tak wtedy, gdy są zaaferowane nowymi umiejętnościami: zaczynają jeść różne posiłki albo chodzić. Wtedy mogą same zdecydować o tym, że nie chcą już mleka mamy. I choć jest to sytuacja idealna, dla mamy może być trudna emocjonalnie. Czasem kobiety czują się wtedy odrzucone przez dziecko. Trzeba sobie dać czas na wyciszenie emocji i oswojenie się z nową sytuacją. Zamiast rozpaczać lepiej skupić się na tym, że dziecko spokojnie i płynnie przeszło przez proces odstawienia, a karmienie przecież i tak kiedyś musiałoby się skończyć. Mama powinna też pomyśleć o tym, że zapewniła dziecku wszystko, co najlepsze tak długo jak tylko mogła. Dała mu ogromny pakiet zdrowotny na przyszłość. Czytaj też:5 najczęstszych problemów zdrowotnych po porodzie. Młoda mamo, bądź ich świadoma

karmienie piersią dużych dzieci