O wstawiennictwo świętego Antoniego możemy prosić między za innymi za pomocą tej litanii: Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson. Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas. Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami. Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami. Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
Stwórca w swoich dłoniach trzyma gwiazdy, a w jego ustach znajduje się miecz. Tak przedstawiony wizerunek wskazuje na potęgę Boga oraz jego wyjątkową siłę. Podobny wizerunek wskazany jest w Księdze Ezechiela. Również sylwetka określona jest jako podobna do ludzkiej. Również w przedstawianym wyglądzie uwzględniony jest ogień.
Innymi słowy, ciężki grzech kłamstwa musi być popełniony dobrowolnie i celowo. Zwykłe, codzienne, drobne kłamstwa nie są uważane za grzechy ciężkie, gdyż zazwyczaj nie spełniają tych kryteriów. Z tego względu, ocena tego, czy popełniliśmy grzech ciężki należy po pierwsze do nas samych. Takiej oceny można bowiem dokonać
Kodeks Prawa Katolickiego nie zabrania jednoznacznie przyjęcia komunii w innym kościele. Skrupulatnie wymienia jednak warunki, które muszą zajść, aby było to możliwe i nie stanowiło naruszenia zasad wiary. Możliwe jest przyjęcie sakramentu eucharystii w kościele polskokatolickim, jeżeli wierny fizycznie lub moralnie nie może udać
Nie, nie jest to grzech według ogólnego chrześcijaństwa. W Biblii nie ma nakazu jedzenia mięsa w piątki. Natomiast według Kościoła Katolickiego jest to ponoć grzech, gdyż kościół ten wymyślił sobie, w Kodeksie Prawa Kanonicznego, że: ""w Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu" (kan. 1250). " oraz: "Wielki
Nie mogą oni spożywać mięsa w piątek. Jedzenie mięsa w piątek to grzech. Brak postu w piątek jest grzechem. Jeżeli katolik świadomie zje mięso w piątek, to popełnia grzech ciężki i grożą mu wieczne męki w piekle, jeżeli umrze przed podejściem do sakramentu pokuty i pojednania. Wyjątek stanowi tutaj jedzenie ryby.
fHGc. Quinque 13:30 Ślub kościelny mojej kuzynki odbywał się w piątek, i wesele też. Na początku wesela zapytałam ją, czy mają dyspensę na zabawę w piątek i na jedzenie mięsa. Powiedziała, że nic jej o tym nie wiadomo. Potem zapytałam się o to wujka i powiedział, że chyba nie. Nie chciałam robić przyrości młodym i zostałam na tym weselu chociaż wydawało mi się że powinnam iść do domu. Jak mnie ktoś poprosił do tańca, to tańczyłam. Mięso też jadłam. Czy mam grzech cięzki? Jeśli ksiądz zgodził się na ślub w piątek, to pewnie dyspensy też udzielił. W każdym razie udzielić nie było dyspensy, czy Twoją postawę można uważać za grzech ciężki? Nie. W takim wypadku grzechem ciężkim byłoby działanie wbrew prawu kościelnego z powodu pogardy dla tegoż prawa i prawodawcy. Ty brałaś w tym udział nie chcąc sprawić przykrości i - co pokazuje Twoje dopytywanie się - nie lekceważąć prawa...J.
Odpowiedzi Jeżeli twoja rodzina przygotowała obiad i to nie był twój wybór, to nie jest to grzech Tak, bo to łamanie postu. Chyba, że nie wiedziałaś, że to mięso lub zapomniałaś, że jest piątek. Ale jeśli byłaś świadoma to to jest grzech blocked odpowiedział(a) o 12:03 Czystoteorytycznie jeśli skonczylas 14 lat to tak jest to grzech bo tak mam nawet w szkole mówili jednak ja nie jem mięsa w piątek od kad byłam mała bo rodzice po prostu tego pilnowali także to zależy też od wychowania ;) horkrυkѕ odpowiedział(a) o 12:03 jak nie masz innego wyboru to to nie jest grzech a jak zjesz swiadomie to jest ale jakiej wagi to nie mam pojecia blocked odpowiedział(a) o 13:06 Wg religii katolickiej, tak, albowiem: "w Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu". (kan. 1250), a także: "Wielki Piątek, dzień, w którym Kościół wspomina mękę, śmierć i pogrzeb swojego Pana." Wg Pisma św. (Biblii) nie, ponieważ Słowo Boże mówi jasno i wyraźnie, że (są to swobodne cytaty, nie stenogramy):"wszystko co robicie i spożywacie, czyńcie na chwałę Boga"; oraz"wszystko Bóg oczyścił". Z punktu widzenia moralnego dzień pokutny, postny, bezmięsny (piątek) to wyrażenie pamiątki i czci ku męce Pańskiej, symbol pamięci, każdy uczyni wedle własnego sumienia. Sheina odpowiedział(a) o 15:08 Nie, nie jest to grzech według ogólnego chrześcijaństwa. W Biblii nie ma nakazu jedzenia mięsa w piątki. Natomiast według Kościoła Katolickiego jest to ponoć grzech, gdyż kościół ten wymyślił sobie, w Kodeksie Prawa Kanonicznego, że: ""w Kościele powszechnym dniami i okresami pokutnymi są poszczególne piątki całego roku i czas Wielkiego Postu" (kan. 1250). " oraz: "Wielki Piątek, dzień, w którym Kościół wspomina mękę, śmierć i pogrzeb swojego Pana.""wstrzemięźliwość od spożywania mięsa lub innych pokarmów, zgodnie z zarządzeniem konferencji episkopatu, należy zachowywać we wszystkie piątki całego roku, chyba że w danym dniu przypada jakaś uroczystość" (kan. 1251 KPK)""Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje każdego katolika w Polsce, który ukończył 14. rok życia."źródło: [LINK]Więc reasumując, jeśli jesteś katoliczką, to tak jest to grzech, ponieważ spożywasz to mięso świadomie a to, że zrobiły je inne osoby nie usprawiedliwia tego, bo mogłaś ich upomnieć, aby nie przygotowywali tego mięsa, bądź też możesz zjeść coś niestety nie zmienia faktu, że KrK to kościół fałszywy i sprzeczny z Biblią, a według protestanckich - czyli słusznych i prawdziwych odmian chrześcijańskich, które opierają swoje nauki tylko na Biblii, a nie na jakichś wymysłach wziętych z kosmosu, nie jest to grzech EKSPERTpiotrżar odpowiedział(a) o 15:45 Jedzenie mięsa w piątek nie jest grzechem, nigdzie w Biblii nie pisze żeby nie można było jeść mięsa w jakikolwiek dziań tygodnia. EKSPERTXdm odpowiedział(a) o 19:07 Katolik ma obowiązek powstrzymywać się od jedzenia mięsa w piątek (poza mięsem ryb) ze względu ustanowiony przez Kościół taki zwyczaj pod rygorem grzechu ciężkiego. Nie dotyczy to tych piątków w których przypada święto nakazane lub gdy biskup lub proboszcz da jakieś grupie osób przyzwolenie na spożywanie w dany piątek mięsa np. uczestnikom pogrzebu. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Odpowiedzi Stonogaa odpowiedział(a) o 21:41 Jeśli zapomniałaś, to nie jest ciężki grzech, tylko lekki. Generalnie nie powinno się jeść w piątek mięsa, bo wtedy Jezus został ukrzyżowany. Takie moje zdanie ^0^Kocham Cie ♥ EKSPERTOcelotic odpowiedział(a) o 21:49 Jeśli była to Wędlina albo Szynka to tak. a to zalezy, od 14 roku zycia obowiązuje post piątkowya ścisły od 18-60 roku życiai zależy od twojego sumienia bo ja jakbym zjadła mięso w piątek to jak najgorszy grzech ciężki CNO odpowiedział(a) o 22:24 "2 Jeden jest zdania, że można jeść wszystko, drugi, słaby, jada tylko jarzyny. 3 Ten, kto jada [wszystko], niech nie pogardza tym, który nie [wszystko] jada, a ten, który nie jada, niech nie potępia tego, który jada; bo Bóg go łaskawie przygarnął. 4 Kim jesteś ty, co się odważasz sądzić cudzego sługę? To, czy on stoi, czy upada, jest rzeczą jego Pana. Ostoi się zresztą, bo jego Pan ma moc utrzymać go na Jeden czyni różnicę między poszczególnymi dniami, drugi zaś uważa wszystkie za równe: niech się każdy trzyma swego przekonania! 6 Kto przestrzega pewnych dni, przestrzega ich dla Pana, a kto jada wszystko - jada dla Pana. Bogu przecież składa dzięki. A kto nie jada wszystkiego - nie jada ze względu na Pana, i on również dzięki składa Bogu."Rz 14, 2-6 BizzyD odpowiedział(a) o 21:39 Nie,..! ;))) To tylko jedzenie! blocked odpowiedział(a) o 22:46 blocked odpowiedział(a) o 21:34 Bóg Cię pokarze, i pójdziesz do piekła. to nie post jeśli to grzech to mały. Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
zapytał(a) o 14:29 Czy jedzenie mięsa w piątek to grzech? tylko niech nie wypowiadają się ateiści, bo wiadomo że powiedzą nie i inne swoje mądre myśli. no więc w pt zazwyczaj jem mięso a jestem już po 14 roku życia, poza tym to tak specjalnie, nie że zapomniałam albo nic innego nie ma w lodówce. mam się z tego spowiadać? Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 15:45 "tylko niech nie wypowiadają się ateiści, bo wiadomo że powiedzą nie i inne swoje mądre myśli. "A jednak się w Biblii nie karze za jedzenie mięsa w piątek, w Biblii nie jest nic napisane na temat piątkowych tylko taki zwyczaj, na pamiątkę śmierci Jezusa Chrystusa, zatem możesz jeść, lub nie jeść dobrowolnie. Ja z jedzenia mięsa w piątek nigdy, przenigdy się nie spowiadałem i nie czuję, by był to jakikolwiek grzech. To ty masz zdecydować z czego chcesz się spowiadać, jak czujesz się z tym 'grzechem' źle, to się wyspowiadaj. blocked odpowiedział(a) o 14:31 Nie uważam, że to grzech. Biblia nie mówi nic o tym. To tylko przepis kościoła a to Bóg ustala co jest grzechem. blocked odpowiedział(a) o 14:31 To nie grzech , ale tak trochę nie ładnie jeść blocked odpowiedział(a) o 15:31 Moim zdaniem jest to grzech. Dzień śmierci Chrystusa to dla chrześcijan dzień, który powinni szczególnie uszanować. Ale możesz omówić to ze spowiednikiem. Jeśli zjadłaś mięso przez przypadek, to nie mam mowy o grzechu ciężkim. blocked odpowiedział(a) o 16:12 Wiesz jedzenie w piątek mięsa to grzech tak ustalił kościół ale w Bibli nic o tym nie pisze, ale kościół to wprowadził dlatego, żeby jak by to powiedzieć uszanować śmierć Jezusa na krzyżu w dlaczego mięso, anie cuksy? Dlatego,iż mięso oznaczało bogactwo. Ja byłam uczona od małego , żeby nie jeść mięsa w piątek . Jestem do tego już przyzwyczajona . To jest aż tak wielki problem by nie jeść raz w tygodniu mięsa? JuMaAg odpowiedział(a) o 14:35 to nie grzech-to wymysl wg kościola nie mozna jeść mięsa w piątek bo w piątek umarł Pan Jezus ale przecież jak jesz mieso w piatek to nie zjadasz z krzyża Pana Jezusa. ja jem zawsze mieso w piatek,nigdy sie z tego nie Nie jestem ateista blocked odpowiedział(a) o 15:33 Jestem osobą niewierzącą i odpowiem na to pytanie, gdyż znam odpowiedź na to pytanie. Według religii chrześcijańskiej w piątek następuje tzw. "post", czyli to, że nie można spożywać mięsa w ten dzień. Nie ma pojęcia czy tak można, ale wiadomo mi że dzieci poniżej dziesiątego roku życia nie muszą przestrzegać postu. Ja jak ostatnim razem byłam u spowiedzi z... 6 lat temu to ksiądz powiedział ze mam grzech, dowiedział sie o tym bo sie o to mnie pytał . ;// mic132 odpowiedział(a) o 17:09 Może lepiej zamiast trzynastoletnich filozofów z zapytaj zajrzyj do 5 przykazań kościelnych i tego co głoszą księża:"Ks. Tomasz Pełszyk:Wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych obowiązuje wszystkich po ukończeniu 14. roku życia we wszystkie piątki (zdarza się, że wierni są fałszywie przekonani o konieczności tej praktyki tylko w piątki Wielkiego Postu…) i Środę Popielcową. Kościół bardzo mocno podkreśla, że niemożliwość zachowania wstrzemięźliwości w piątek domaga się od chrześcijanina podjęcia innych form pokuty. Oficjalny komentarz do IV przykazania kościelnego nie wspomina o Wigilii Bożego Narodzenia, wypada jednak pójść za dawnym prawem bardzo mocno zakorzenionym w Polsce (w wielu krajach tego nie ma) i potraktować ten dzień jako czas wstrzemięźliwości. Godne pochwały jest też łączenie abstynencji od pokarmów mięsnych z zupełną rezygnacją z alkoholu." blocked odpowiedział(a) o 17:54 Nie, Biblia nie zakazuje jedzenia mięsa w piątek :) Nie jest to grzech, a jeśli masz jakieś wątpliwości to polecam lekturę 14 rozdziału listu do Rzymian i 2 rozdziału listu do Kolosan, 4 rozdziału pierwszego listu do Tymoteusza... I tak dalej, i tak dalej :) jak dla mnie ? - nie. I nie jestem ateistką. Jestem Ewangeliczką ,wierzę w Boga, ale u nas nie ma takiego przepisu że nie wolno jeść mięsa w piątki. Nie możęmy jedynie przed wielkanocą i w wielkanoc ;p anq8 odpowiedział(a) o 21:40 według kosioła tak ale ciężko stwierdzic wywodzi się to stąd że dawniej i tak ludzie dużo mięsa nie jedli więc im to różnicy nie prawiało. najlepiej spytac sie katechetki lub księdza GravXIII odpowiedział(a) o 22:34 Zgodnie z poglądami kościoła katolickiego jest to grzech, tradycja kościelną nakazuje wstrzymanie się od spożywania mięsa w piątek. to jest grzech przecież Jezus umarł na krzyżu w piątek i nie wolno jeść mięsa trzeba pościć Smyku odpowiedział(a) o 23:02 Ehh... Po co wierzycie w coś czego nie poznaliście. Każdy niech sam wierzy w swojego stwórce bo jakiś być musi, niech by to będzie Bóg bo o niego wam sie rozchodzi. A więc oświecę was i innych (bo widzę że na innych forach podobne pytania, a dzisiaj Wielki Piątek): Prymas Polski (czyli taki kox wśród księży i biskupów, o tym też warto poczytać) na mocy dekretu z 1966r. nakazał wiernym wstrzymania się od pokarmów mięsnych we wszystkie piątki w roku, 24 grudnia, Środę Popielcową i Wielki Piątek (idiotyzm bo Wielki Piątek wypada o dziwo w piątek, mimo iż nazwa może zmylić). O niczym podobnym w innych krajach nie słyszałem więc prawdopodobnie to wymysł komunistycznej Polski. Pomijam fakt że ludzie w tamtych czasach klepali biede i szukali pomysłu co wpoić sobie żeby ze smakiem jeść ziemniaki ze śmietaną. Ogólnie śmiechu warte jak dla mnie, szczególnie jak widzę poruszenie wśród kumpli gdy w piątek wcinam wypasioną bułkę z szynką wystającą dookoła. I ! Jeśli Bóg ma mnie za jedzenie mięsa w piątek skazać na wieczne potępienie ! To ja za taką wiarę dziękuje! Tyle od mnie, a do was dwie rzeczy: 1. Jeśli przejmujecie się mięsem w piątek i uważacie że to wasz jedyny i najcięższy grzech, to zazdroszczę ale nie wierzę bo głupi nie jestem. 2. Zapewne odmawianie sobie czegokolwiek co lubicie, dla Boga jest dobre( swego rodzaju ofiara). To tyle i przestańcie z Kościoła robić cyrk, bo kolejna krucjata powstanie. Wszelkie sprostowania mile A co do waszych postów, to teoretycznie mięso można jeść zawsze, a chodzi tutaj o zabijanie zwierząt, niestety tego wam księżulek nie powie bo po co."Każdy -- orzeka w roku 340 synod w Gangra -- kto potępia tego, który w pobożności i z wiarą spożywa mięso (...) i uważa go z tego powodu za pozbawionego nadziei na zbawienie, niech będzie wyłączony z Kościoła" (kan. 2). Czytajcie ludzie czytajcie, a nie słuchacie z pokolenia na pokolenie tych żałosnych kłamstw. Spytaj się księdza w konfesjonale on ci najlepiej odpowie Ja byłam uczona od małego nie jeść mięsa w piątek, i uważam to za grzech ale nie jestem pewna czy ciężki czy lekki. nom tak ale tylko chyba w post Ponoć zniesiono ten post, ale głowy nie dam. Ręki też nie. TolaNice odpowiedział(a) o 14:31 To jest grzech, ale prawie każdy je Sarii87 odpowiedział(a) o 15:43 To zależy do czego się odniesiesz. Jeżeli pytasz co na ten temat mówi Biblia to mogę Ci powiedzieć, że nie ma takiego zakazu. Można jeść mięso w piątek. blocked odpowiedział(a) o 17:04 Nie, przez całe życie jedzenie mięsa w piątek nie jest nie jest obowiązkowy, także w Adwent, tylko podczas Wielkiego Postu. blocked odpowiedział(a) o 19:36 Żal was ludzie ja jem i jeść będe w każdy dzień...to jest moja sprawa co ja jem i w dupie mam co kto mi karze...Wierzcie w Boga a nie w jakieś przesądy...a co do tych śmiesznych spowiedzi kościelnych to naprawdę żałośni jesteście to wy powinniście bezpośrednio kierować się do Boga i przepraszać, dziękować i prosić a nie jakiś głupi ksiądzpozdrawiam to nie jest grzech :)Według kościoła niedługo zjedzenie surówki we wtorek będzie grzechem ciężkim xd Uważasz, że ktoś się myli? lub
Niejeden grzesznik stylizuje swą niepokonalną złą skłonność do "rangi" grzechu śmiertelnego. Długo i szeroko można by rozwodzić się nad tą otchłanią ludzkiego przeżywania zła. Tego grzechu, jak i w ogóle żadnego, nie da się wymierzyć miarą łokciową. Wielcy teologowie i mistrzowie życia duchowego spieszą tak strapionemu z pomocą, oferując mu wiele reguł mądrościowych dla rozeznania się w rzekomym ślepym zaułku. Łaska - nielimitowana i za darmo >> Wymieńmy cztery z naczelnych wskazań. Wszystkie mają na uwadze integralność ludzkiej osoby. Jeżeli chrześcijanin szczerze może sobie powiedzieć, że jego życie - mimo trudności i porażek - w całości zmierza do przodu, w kierunku większej prawości sumienia i większego uwrażliwienia w odniesieniu do bliźniego, wtedy w wypadku wątpliwości, czy miał miejsce grzech ciężki, może i powinien rozstrzygać na swoją korzyść. Podobnie brzmi kolejna ważna reguła mądrościowa: kto po swym grzechu zawsze i natychmiast żałuje Mysterium iniquitatis i odnawia swe postanowienie poprawy, może z ufnością interpretować swój stan pozytywnie - ciężkie przewinienie nie miało miejsca, albowiem grzech śmiertelny jest fundamentalną opcją przeciwko przyjaźni z Bogiem, stanowi zmianę kierunku marszruty. Wręcz nie do pomyślenia jest sytuacja, by po grzechu ciężkim człowiek natychmiast mógł wzbudzić żal i znów nakierować swój wzrok ku autentycznej odnowie życia. Kiedy w grę wchodzą trudności głównie na jednym odcinku życia, może i przy wielokrotnym niepowodzeniu, podczas gdy całość chrześcijańskiej egzystencji rozwija się we właściwym kierunku, mamy znów pod ręką dość wyraźną wskazówkę, że nie może być mowy o ciężkim grzechu. Mając bowiem na oku całościowy obraz człowieka, odwrócenie się od Boga musiałoby, niemal z konieczności, uzewnętrznić się na wielu obszarach życia etycznego. I wreszcie: dla chrześcijanina ważniejsze jest jednak, aby tu i teraz zapewnić sobie Bożą przyjaźń, niż zadręczać się swą przeszłością. Zarówno żalem przepojone przyjęcie sakramentu pojednania, jak i całkiem szczególnie częstsze przyjmowanie Komunii świętej jest dla chrześcijanina, który siebie bierze poważnie, pocieszającym zapewnieniem, że może żyć w przyjaźni z Bogiem. Bóg nie pyta, czy w piątek jadłeś mięso >> Zamknijmy te luźne uwagi pewnym beztroskim zdarzeniem, jakie z literacką maestrią referuje Henryk Sienkiewicz. Grzech może nawet sycić poczucie wyjątkowości człowieka. Młoda dziewczyna postanawia zaskoczyć nieznanego i sędziwego spowiednika wyznaniem oryginalnego grzechu: "Wyznałam w końcu, po całej litanii innych grzechów, że jestem ogromnie dumna. Ale staruszek nie dosłyszał widocznie dokładnie, albowiem otoczył dłonią ucho i zapytał: «Jaka jesteś?». «Dumna» - odrzekłam nie bez poczucia pewnej wewnętrznej dumy, albowiem wydawało mi się, że byle kto nie może mieć takiego grzechu. «Aha! Dumna! No, proszę! A z czegóżeś ty, moje dziecko, taka dumna?». Milczałam, albowiem nie mogłam znaleźć na razie odpowiedzi. «Czy może ty pochodzisz z jakiego historycznego rodu?». «Nie, wcale nie. Ot, szlachcianka jestem, jak każda inna, ale żeby tam ród mój miał być aż historyczny, to wcale nie». «Aha! To może ty jesteś bardzo utalentowana albo uczona?». «I… Artystką nie jestem, a co do uczoności, skończyłam pensję […]». «No! Już wiem: musisz być bardzo bogata?». «Nie, ojcze. Tata ma wioseczkę, ale i trochę długów […]». «Cóż wreszcie? Bo… mnie to tam nie obchodzi i niedowidzę, ale jeśli nie to i nie drugie, to chyba musisz być bardzo urodziwa?». «Tak sobie… niczego! Brzydka może nie jestem, ale gdzie mi tam do piękności…». […] No to uspokójże się, moje dziecko, bo ty jesteś głupia, nie dumna, a to wcale nie jest grzech…». I oto - kończy bohaterka - w jaki sposób straciłam raz na zawsze moją dumę". * * * Chcesz się lepiej spowiadać? Kliknij tutaj: Tworzymy dla Ciebie Tu możesz nas wesprzeć.
czy jedzenie mięsa w piątek to grzech ciężki